From: kulikk@zeus.polsl.gliwice.pl (Klaudiusz Kulik)
Subject: pl.soc.dekadentyzm FAQ v.1.05 - ostatnia
Date: 20 May 1999 00:00:00 GMT
Message-ID: <slrn7k6ldu.4t8.kulikk@small.local.net>
Content-Transfer-Encoding: 8bit
______________________________________________________________________
Motto:
Nie mam czasu na produkowanie się
dla czyjejś radochy.
BK alias KB alias MM alias BN
______________________________________________________________________
pl.soc.dekadentyzm FAQ
Autor: Klaudiusz Kulik, kulikk@zeus.polsl.gliwice.pl
ver. 1.05 20 maja 1999
______________________________________________________________________
Dokument ten zawiera kilka informacji na temat grupy dyskusyjnej
pl.soc.dekadentyzm. Zdaniem wielu osób zawartosc tego dokumentu nie
kwalifikuje go do grupy publikacji przydatnych w jakimkolwiek sensie,
co nie przeszkadza autorowi tego dokumentu nazywac go FAQiem.
______________________________________________________________________
× 30 sierpnia 1998, wersja 0.1 nieoficjalna, alfa × 5 wrzesnia 1998, wersja 0.1 nieoficjalna, beta dodana sekcja o dekadenckich konkursach dodana sekcja o sernikach dodana sekcja o dekadenckim poczuciu winy poprawione literówki poprawione zgrzyty stylistyczne usuniety punkt TODO - od tej pory bedzie niespodzianka drobne i mniej drobne uaktualnienia × 23 wrzesnia 1998, wersja 0.1 beta2 jest wreszcie logo (jeszcze raz podziekowania dla Niny) dodany punkt o akronimach dodany podpunkt o newbies dodana sekcja o bartanizmie dodana sekcja o sektach dodana sekcja o urojonych potrzebach dodana sekcja o nieetycznych metodach jak zwykle poprawki i uaktualnienia × 31 pazdziernika 1998, wersja 0.1 zmiana struktury dokumentu i sposobu formatowania dodana sekcja o historii pl.soc.dekadentyzm dodany podpunkt o moich zalach dodana sekcja o liczbie 42 dodany dekadencki licznik wydzielona sekcja o autorytetach oraz to co zwykle × 4 grudnia 1998, wersja 0.11 uzupelnienie dekadenckiej tozsamosci troche nowosci o KSI ;). <to skandal, zebym ja pisal o KSI ;)> garsc swiezych informacji o Opozycji dodane linki i sznurki dla ciekawskich poszukiwaczy dodana sekcja o ankietach wyrzucilem Lukasza z sekcji dla niezrzeszonych - za zdrade troche o serniku kilka przydatnych uwag dla i o newbiesach licznik dla purystów - tylko w wersji html, która to wersja jest juz gotowa dodana sekcja o zimie no i to co zawsze × 27 stycznia 1999, wersja 1.01 FAQ wyglada juz niemal tak, jak chcialem dodane sekcje techniczne o FAQ dodana sekcja o SND dodana sekcja o krwiopijcach krótka relacja ze spotkania Opozycji poprawione URLe × 20 maja 1999, wersja 1.05 Wiele sie zmienilo
Grupa dyskusyjna pl.soc.dekadentyzm powolana zostala do zycia 16 kwietnia 1997 roku przez wlasciwa osobe, czyli tajemniczego TSa. Pomyslodawca utworzenia grupy byl czlowiek ukrywajacy sie pod niewiele mówiacym pseudionimem Strider. Wiecej na ten temat nie moge napisac, gdyz znaczna czesc istotnych informacji zaginela w niejasnych okolicz nosciach. Gdyby ktos mial ochote zapoznac sie z osiagnieciami polskiej dekaden cji, to zapraszam na oficjalna strone pierwszych niusowych dekadentów: http://stud-ics.p.lodz.pl/stud/smayle/poetry/dekadentyzm/;
Niniejszy dokument jest mój. Kazdy jednak moze z nim zrobic co tylko zechce. W szczególnosci moze go przeczytac. Nie ponosze wszakze zadnej odpowiedzialnosci za tresci w nim zawarte, ani tym bardziej za stosowanie sie do sugestii zamieszczonych w tym dokumencie. Podziekowania dla Niny - za propozycje znaku graficznego oraz dla Joan G. Stark - za jego stworzenie. Podziekowania takze dla szpiega, którego cenne uwagi przyczynialy sie do poprawy jakosci tego dokumentu.
FAQ niniejsze popelnialem ja - byly szef samozwanczej Opozycji. Celem tego FAQ jest uswiadomienie kazdemu czytajacemu pl.soc.dekadentyzm jak bezsensownej czynnosci sie oddaje.
Czytanie tego FAQ nie sprawi problemu nikomu, kto czytac potrafi. Tak wiec nie ma szczególnych zalecen co do konfiguracji czytnika niusów ani oczu czytajacego, o ile tylko prawidlowo interpretowane sa pojawiajace sie na ekranie znaczki, szczególnie polskie znaki diakry tyczne kodowane w standardzie ISO-8859-2. O tym jak skonfigurowac klienta poczty i niusów do pracy z polskimi znakami mozna dowiedziec sie na Polskiej Stronie Ogonkowej, czyli pod adresem: http://sunsite.icm.edu.pl/ogonki/; Wskazane jest takze skonfigurowanie czytnika niusów w taki sposób, aby tekst wiadomosci wyswietlany byl czcionka nieproporcjonalna (np. FixedSys, Fixed, Courier, Terminal, Lucida Typewriter etc.) W razie gdyby ktos o tym zapomnial, w naglówku FAQ znajdzie sie stosowna linia przelaczajaca czytnik we wlasciwy tryb :)
FAQ to znajduje sie na serwerach udostepniajacych grupe pl.soc.deka dentyzm, co jest calkiem logiczne. Pisze o tym jedynie dla porzadku. Gdyby ktos zapragnal poznac droge ewolucji, która przeszlo to FAQ - odsylam do FAQ.
Ze wzgledów technicznych, a przede wszystkim merytorycznych FAQ nie nadaje sie na grupe pl.answers i prawdopodobnie nigdy nadawac sie nie bedzie.
Wersja pierwsza: Choroba dziesieciu zebów. Wersja druga, oficjalna: Tego nie wie nikt. I dlatego usilnie prosi sie o nie zadawanie pytan w rodzaju: ,,Co to jest dekadencja?'', ,,Jak rozumiecie dekadencje?'' czy tez ,,Dlaczego mnie nie kochacie?''. W przypadkach szczególnie duzego zainteresowania kwestiami dekadenckiej tozsamosci wlasciwymi adresatami pytan beda nastepujace osoby: × Przyjaciel albo przyjaciólka Adres znany kazdemu, kto ma przyjaciela badz przyjaciólke. Rubaszna zabawa w gronie milych osób moze kazdego pozbawic checi zadawania bezsensownych pytan, jakimi niewatpliwie sa pytania omawiane w niniejszym akapicie. × Najblizszy psychoterapeuta Metoda radykalna, lecz skuteczna. Polecana zwlaszcza usilnie tym, którzy z jakichs wzgledów maja trudnosci ze zrozumieniem subtelnych róznic pomiedzy drwina a ironia.
Sposobów na bycie dekadentem jest wiele. Choc nikt za bardzo nie wie czym jest ów dekadentyzm, to jednak wiele z piszacych tu osób czuje sie prawdziwymi dekadentami. Nie ma w tym zadnej sprzecznosci - jesli nie ma zasad, to kazda zasada jest dozwolona, a tym samym kazda forma dekadencji jest dekadencja z definicji sluszna. Dekadenckosc swa objawic mozna na wiele róznych sposobów. Dbac przy tym jednak nalezy, aby objawienia owe nie byly sprzeczne z duchem netykiety. Szczególnie, nie ma wymogu podpisywania sie imieniem i nazwiskiem pod wlasnymi slowami, jednak jest to praktyka zalecana i mile widziana.
To czy jestes Drogi Czytelniku dekadentem czy nie zalezy tylko i wylacznie od Ciebie samego. Jesli lubisz byc dekadentem, jest Ci z tym wygodnie, a nawet osiagasz z tego tytulu jakies dochody, to zdecydowa nie powinienes czuc sie dekadentem. Niezaleznie jednak od Twoich prywatnych przekonan na temat wlasnego dekadentyzmu, na forum badz co badz dekadenckiej grupy, wypada po prostu byc dekadentem. Chocby nawet byl to dekadentyzm w wersji ,,pseudo''.
Kim jest prawdziwy dekadent, po czym rozpoznac dekadenckosc oraz co zrobic, aby dekadentem zostac. Odpowiedzi na te i podobne pytania chmurza czola niejednego potencjalnego dekadenta. Istnieje smiala hipoteza gloszaca, iz dekadentem jest ten, kto obraza sie na zycie. Niestety baczniejsza obserwacja tutejszych dekadentów zmusza do odrzu cenia tej hipotezy. Jedno jest pewne - dekadenci wyrózniaja sie sposród innych ludzi. Czy w sensie pozytywnym czy negatywnym to juz zupelnie inna sprawa...
Bedac szpica i awangarda polskiego Usenetu grupa p.s.d. odnalazla wsród swych wielbicieli Autorytety, aby za ich sprawa dac odpór powszechnemu zepsuciu i upadkowi obyczajów panoszacym sie, jako ta zaraza, na grupach dyskusyjnych. Glównym zadaniem stojacym przed Autorytetami jest krzewienie zasad dekadencji wsród nieswiadomego zagrozen ludu internetowego. Warto przyjrzec sie z bliska tym bohate rom, którzy bezinteresownie poswiecaja swój czas ku uciesze internautów: × Asasello http://www.polbox.com/m/mikob/; Spadl tu jako ta asteroida - niespodziewanie i z wielka sila. W zgodnej opinii stalych bywalców p.s.d. Autorytet ds. Ironii i Drwiny. Niektóre cytowane przezen slowa weszly na stale do kanonu dekadenckich aksjomatów. Do niego nalezy kierowac takze wszelkie pytania zwiazane z poezja - to prawdziwy ekspert w tej dziedzinie. × Kasia http://www.ceti.com.pl/beda/~kasia/; Autorytet ds. Znaków i Objawien. Na p.s.d. niemal od zawsze. Az dziwne, ze dopiero niedawno przyszlo jej do glowy nazwac sie Autorytetem. Moze otrzymala jakis Znak i chce nam go Objawic? Podobno koniec tysiaclecia bedzie obfitowal w Znaki, wiec i obecnosc osoby bieglej w interpretacji Znaków moze byc naprawde przydatna. Kto wie jakich niespodzianek mozemy spodziewac sie w przyszlosci. × Lukasz ,,Oto ten, który wie jak filozofa odróznic od prostego pacholecia'' - takie slowa mozna znalezc na drzwiach gabinetu tego niezglebione go Autorytetu. Z niezrównana zacietoscia tropi wszelkie przejawy mysli filozoficznej, by z pozycji ortodoksyjnego racjonalizmu poddac je bezwzglednej krytyce. Tropi tych filozofów tak zawziecie, ze istnieje spore ryzyko, iz niedlugo sam zostanie filozofem. Ciekawym, czy siebie bedzie tropil z równym zaangazowaniem. × Nina http://akson.sgh.waw.pl/~aliedt/; Jest Autorytetem ds. Newbies. Nikt nie potrafi tak jak ona rozmawiac z newbiesami, nikt nie ma w sobie tyle zyczliwosci by z taka cierpliwoscia i taktem po raz kolejny powtarzac te same odpowiedzi na te same pytania. Co tu duzo mówic - Nina jak nikt inny ma serce do newbies i z cala pewnoscia zasluguje na miano Autorytetu.
Nowi uczestnicy zabawy w grupy dyskusyjne (ang. newbies) zanim zaczna cokolwiek pisac na p.s.d. powinni poznac kilka zasad. Przede wszystkim powinni zapoznac sie z (mini)etykieta list dyskusyjnych. http://www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html; Drugim koniecznym warunkiem jest umiejetnosc prawidlowego poslugiwania sie czytnikiem niusów. Trzecim wreszcie warunkiem jest przemozna chec powiedzenia czegos, niekoniecznie wartosciowego. Czasami wydaje sie nawet, ze pisanie w sytuacji, gdy nie ma sie nic do powiedzenia albo nie ma sie racji jest spelnieniem obowiazku wobec siebie i bliznich, lecz ta hipoteza jest chyba nazbyt smiala, by miala okazac sie zupelnie bezsensowna. Niektórzy nowo przybyli w oczywisty sposób naruszaja swiete zasady Usenetu, co jest przyczyna wielu ciekawych nieporozumien i przezabaw nych wymian zdan. Na szczescie istnieje to FAQ, które bedac znacznie lepszym od FAQów konkurencyjnych, kazdemu nowicjuszowi przyblizy trudna sztuke bycia dekadentem.
Kazdy nowy wiedziec powienien, ze: × pl.soc.dekadentyzm jest najlepsza grupa dyskusyjna, na jaka mogl kiedykowiek trafic w polskim Usenecie. Powinien byc wiec z tego dumny. W zwiazku ze szczesciem jakie go spotkalo obowiazany jest równiez do ochrony dobrego imienia p.s.d. takze IRL. Niezastosowa nie sie do powyzszych wskazówek moze owocowac wrzodami zoladka, niestrawnoscia, a nawet nieustajacym poczuciem winy! × Zanim cokolwiek napisze powinien przynajmniej przez miesiac obser wowac kto, co i jak pisuje na p.s.d. Miesiac ten pozwoli mu zapoznac sie ze sposobami argumentacji, zaznajomic sie z tematyka poruszana na p.s.d. oraz nieco blizej poznac osoby pisujace tutaj stale. Poniewaz ruch na grupie jest dosc niewielki, zalecane jest wydluzenie okresu przygotowawczego z miesiaca do dwóch, a nawet trzech miesiecy. Jesli, Drogi Nowy Dekadencie, nie jestes zbyt pewny siebie, czujesz sie nieswojo, gdy przychodzi Ci wypowiedziec sie na forum publicznym, to wydluz okres obserwacji do szesciu miesiecy. W tym czasie przekonasz sie, ze tak naprawde to p.s.d. Cie w ogóle nie interesuje i ze ci, którzy tu pisza stale sa nienormalni. W takim wypadku Twoja konkluzja bedzie jak najbardziej sluszna i uzasadniona, zas Ty, Nowy Byly Dekadencie potwierdzasz jedynie, ze nie jest z Toba tak zle, jak Ci sie poczatkowo wydawalo.
Dawno temu zaszly wielkie przemiany w tozsamosci tutejszych deka dentów. Jedni wyraznie poszli w kierunku duchowego odrodzenia sie i przybrali forme nowych, lepszych dekadentów, inni zas ujawnili sie wreszcie jako czarne, pseudodekadenckie owce. Jedni opowiadaja sie za dekadenckim prymatem sztuki, inni zas, ze wzgledów politycznych, zwalczaja wszelkie jej przejawy. Pisanie odezw do dekadentów to dobry sposób na wzbudzenie w nich PW, a tym samym zmuszanie do refleksji nad jakoscia wlasnego dekadenckiego upadku. Kazdy, kto czuje sie na silach winien od czasu do czasu wyslac napominajacy apel do dekadentów, nawolujac ich do wewnetrznej przemiany i samookreslenia. To pozwoli na staranne pielegnowanie poczucia winy, które, jak sie zdaje, jest jezyczkiem uwagi wspólczesnej dekadencji. Pomimo niewatpliwie dekadenckiego charakteru odrodzen, w ostatnich miesiacach zauwazyc sie daje drastyczny spadek ilosci, jak równiez jakosci dekadenckich odrodzen. Byc moze wieszczony przez niektórych koniec swiata ukaze nam wkrótce jakiegos nowego Prawdziwego Dekadenta?
Bolaczka nowicjuszy na p.s.d. jest brak reakcji ze strony innych dekadentów na zadane przez newbies pytania badz poruszane zagadnienia. Niestety nie mozna zaradzic temu w sposób zadowalajacy wszystkich. Dekadencki sposób bycia ma to do siebie, iz zdarza mu sie ignorowac posty trafiajace dokladnie w tematyke grupy. Nie ma naukowego wy jasnienia tego zjawiska. Osobiscie jestem zdania, ze gdyby to FAQ pojawilo sie wczesniej, to tego problemu w ogóle by nie bylo. Doraznym lekarstwem na problemy newbies moze byc prawidlowe formulowanie pytan i problemów. Wystarczy w tym celu przeczytac opis grupy http://www.usenet.pl/opisy/pl.soc.dekadentyzm; i zadawac pytania nie zwiazane zupelnie z jej tematyka np. ,,Czy wiecie gdzie mozna kupic 20kg gwozdzi przez Internet?'' albo ,,Dlaczego jestem od was madrzej szy?''. Dzieki temu sprytnemu wybiegowi nowicjusz z pewnoscia otrzyma jakas odpowiedz. Byc moze bedzie ona nieco odbiegac od zasadniczego tematu pytania, ale za to pytajacy zyska sobie poczesne miejsce w mordplikach stalych bywalców p.s.d. No i doczeka sie tak upragnionej odpowiedzi. Krótkich utworów literackich wysylanych na p.s.d. nie komentuje sie z zasady. Po prostu nikomu sie nie chce komentowac. Nie znaczy to jednak, ze nikt ich nie czyta. Czytam je np. ja, co juz powinno zachecic potencjalnego poete to wyslania wlasnie splodzonego dziela. Niech jednak nie ma zludzen - nie znam sie na poezji, wobec tego nawet gdybym takie dzielo skomentowal to i tak moja opinia jest windows warta. Fachowa opinie na temat jakosci dziel literackich mozna uzyskac na grupie o poezji news:pl.hum.poezja;. Ewentualnie mozna zwrócic sie do Autorytetu ds. Drwiny i Ironii, który to autorytet jest osoba kompetentna w tym zakresie.
Sprawa budzaca wiele kontrowersji jest kwestia zasadnosci organizowa nia dekadenckich konkursów. Jak zwykle opinie na ten temat sa podzielone. Nie da sie jednak ukryc, ze pomimo braku zgody co do pryncypiów, takie konkursy odbywaja sie niemal codziennie, a to za sprawa krótkich utworów literackich, przysylanych od czasu do czasu przez natchnionych. Jak wiec nietrudno zauwazyc, wszelka dyskusja na ten temat jest pozbawiona sensu. Osobna kwestia jest ustalenie, czy przystoi prawdziwemu dekadentowi uczestniczyc w rozgrywce angazujac do tego celu Sztuke. Te sprawe musi samodzielnie rozstrzygnac uczestnik konkursu. A o tym, jak wygladaja efekty dekadenckich konkursów mozna przekonac sie odwiedzajac strone Niny: http://akson.sgh.waw.pl/~aliedt/konkurs.htm;
Wedlug niektórych opinii prawdziwym dekadentem moze byc jedynie ten, kto z luboscia oddaje sie we wladanie poczuciu winy (PW). Podobno, nie ma przy tym znaczenia z jakiego powodu to wspaniale uczucie nas ogarnia, o ile nas ono raduje. Brak jednoznacznego wyjasnienia tego problemu sprawia, ze jest on w dalszym ciagu przedmiotem niezliczonych plotek i spekulacji. Podnoszone sa argumenty przemawiajace zarówno za boskim pochodzeniu owego cudownego uczucia, jak i za jego zwiazkami z silami piekiel. Póki co, sprawa genezy PW, bedac jednym z fundamental nych problemów tozsamosci dekadenckiej, zaprzata uwage dekadentów do tego stopnia, iz niejednokrotnnie paralizuje ich zdolnosc do rozmowy na inne tematy. Dlatego tez chcac zabrac glos w dyskusji o PW i dekadencji nalezy byc swiadomym szeregu zwiazanych z tym niebezpie czenstw i czyhajacych pulapek.
-- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------ If you ask the wrong questions you get answers like '42' or 'God'.
42.
Wkrótce.
W celu szybszego (choc niekoniecznie latwiejszego) porozumiewania sie, dosc czesto stosowane sa akronimy, mylnie przez niektórych zwane skrótami. Znajomosc choc czesci z bogatego zasobu akronimów pozwoli, zwlaszcza poczatkujacym, szybciej zorientowac sie co rozmówca ma na mysli. Oto kilkanascie najczesciej spotykanych akronimów: